Spór wokół książki
Ta książka jest ciężka przede wszystkim
dlatego, że waży prawie kilogram.
Jonathan Littell, „Vanity Fair”
„Łaskawe, światowy fenomen literacki”, „Powrót epopei”, „Nowa Wojna i pokój”, „Jonathan Littell, człowiek roku”, „Littell jest wielki”, a z drugiej strony: „Grzeszne przyjemności”, „Francja zakochana w nazistowskiej powieści Amerykanina”, „Francja znowu ulega nazistowskiemu zabójcy”, „Banalizacja zła”, „Toksyczne Kwiaty zła”… To zaledwie parę tytułów recenzji i artykułów, które poświęcono Łaskawym Jonathana Littella. Debatę o książce zdominowały silne emocje, opinie oparte na skrajnych ocenach. Od zachwytu po odrzucenie. Z jednej skrajności w drugą.
To książka-dynamit. Łaskawe zachwycają i oburzają. Bulwersują i oszałamiają. To książka, która nie daje spokoju. Zmusza do myślenia. Żąda namysłu. Nie pozwala obojętnie przejść obok. Odważna i obrazoburcza... Jeden z nielicznych tekstów, które stają się wydarzeniem nie tylko kulturalnym, ale i społecznym. Recepcja Łaskawych – żywiołowe przyjęcie, z jakim spotkały się ze strony krytyków literackich, historyków, wreszcie czytelników jest sama w sobie tematem na kolejną ponad tysiąc stronicową książkę.
Poniżej przedstawiamy krótki przegląd sporów, polemik i dyskusji, jakie w różnych krajach pociągnęło za sobą wydanie tej książki.
Łaskawe jako wydarzenie literackie
i zjawisko społeczne >>> przeczytaj
Sprzymierzeńcy – sądy przychylne książce >>> przeczytaj
Wrogowie – sądy krytyczne względem książki >>> przeczytaj















