Powiadom znajomego
Trailer
Varia
Sonda
Forum
 
Strona główna
Jonathan Littell
Być jak Max Aue
Pierwsza epopeja XXI wieku
Erynie
Spór wokół książki
Toccata

Łaskawe jako wydarzenie literackie i zjawisko społeczne

Czy należało opublikować Łaskawe? Z literackiego punktu widzenia – a czy nie jest to jedyny punkt widzenia, który powinno się brać pod uwagę w przypadku dzieła literackiego? – to pytanie nie ma racji bytu. Siła, ambicja i wyjątkowość tej książki a posteriori czynią jej publikację konieczną. Ale z etycznego punktu widzenia? Czy można ot tak powierzyć prowadzenie narracji naziście, choćby był on tylko produktem wyobraźni pisarskiej? Podobne pytanie stawiano niegdyś po publikacji La mort est mon métier Roberta Merle’a. Te same zarzuty wytoczono teraz wobec amerykańskiego pisarza: autor widocznie musi odczuwać niejaką sympatię wobec nazizmu, skoro czyni go tematem swojej książki; ze zbrodniarza nie można czynić bohatera literackiego; Holokaust nie powinien być przedmiotem fikcji literackiej, itd. Wiele bezpodstawnych oskarżeń (zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę pochodzenie pisarza) i ataków podszytych ignorancją (miał przecież Littell filmowych poprzedników: Spielberga i Beniniego, nie mówiąc już o współczesnej literaturze, której bohaterem często bywa monstrum, jak choćby Hannibal Lecter). (…) Z jakiej przyczyny ta książka była obiektem aż tylu polemik? (…) Lont odpalili niektórzy historycy i intelektualiści. Zarzuty – groch z kapustą: niepełna znajomość języka i kultury niemieckiej; nieprawdopodobna kreacja bohatera-narratora, zbyt wyrafinowanego, by uchodzić za prawdziwego SS-mana (homoseksualista, wychowywany przez matkę Francuzkę, nic tylko cytuje przy byle okazji Flauberta i Stendhala); plagiat lub w najlepszym razie zapożyczenia literackie z dzieł Grossmana, Hilberga, Hannah Arendt... (…) W którym kraju podobna powieść mogłaby wywołać tyle pytań, ściągnąć na siebie tyle anatem, spowodować taki zalew manifestów, debat telewizyjnych, trafić na okładki gazet, zdominować rubryki recenzenckie czy stać się przedmiotem takich ankiet, jak „Les Malveillantes” [dosł. zło czyniące – przyp. WL] przewodnik autorstwa Paula-Erica Blanrue?
Jean-Christopher Buisson, „Le Figaro Magazine”

Dla jednych arcydzieło, dla drugich jałowy wyczyn, wręcz kompletna klapa i fiasko – Łaskawe Jonathana Littella. Książka, po której wydaniu zawrzało w kręgach krytyków literackich. (…) W 2006 roku koniecznie należało mieć ten tom na nocnym stoliku. W 2007 roku łamiemy sobie głowę, na której półce powinniśmy znaleźć dla niego miejsce. Czy obok Życia i losu Wasilija Grossmana, L'Espèce humaine Roberta Antelme’a oraz Czy to jest człowiek Primo Leviego? A może raczej gdzieś pomiędzy Cząstkami elementarnymi Michela Houllebecqua, 29,99 Frederica Beigbedera oraz L'élégance du hérisson Muriel Barbery? Innymi słowy: czy pośród klasyków XX wieku, których zrodziła tragedia Holokaustu, czy w rzędzie równie spektakularnych co efemerycznych bestsellerów? Dziś, gdy ubiegłoroczna fala littellmanii przycichła, postawienie tego obrazoburczego pytania stało się wreszcie możliwe. Na początku czytelnicy nie mieli wyboru. „Uwaga, arcydzieło!” obwieścił jeszcze w sierpniu 2006 roku „Le Nouvel Observateur”. (…) Recenzenci wprost osłupieli gdy z nieznanego nieba spadł ten czarny meteoryt. (…) Większość powitała książkę aplauzem na stojąco. (…) „To nie jest arcydzieło 2006 roku, to arcydzieło XXI wieku”, powiedział Jorge Semprun, członek jury przyznającego Nagrodę Goncourtów.
François Dufay, „Le Magazine Littéraire”

Fenomen wydawniczy i społeczny.
Florent Georgesco, „Le Figaro Magazine”

Powieść Jonathana Littella wywołuje skrajne emocje: odrazę, obrzydzenie, litość i współczucie.
Kurt Kister, „Die Süddeutsche Zeitung”

Krytycy, uczniowie i panie w futrach – wszyscy mówią o Łaskawych.
David Hugendick, „Die Zeit”

Najbardziej dyskutowana książka sezonu.
Oliver Seppelfricke, „Vanity Fair”

Ta powieść jest zarówno skandaliczna, jak i warta lektury.
Michael Mönninger, „Die Zeit”

Projekt i wykonanie:
Centrum Nowej Technologii
Wydawnictwo Literackie - logo Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o.,
ul. Długa 1, 31-147 Kraków
Telefon komórkowy 0800 42 10 40 Fax 012 422 54 23 Kontakt Napisz do nas