Erynie
Woń krwi człowieczej zaśmiała się do mnie…
Ajschylos, Eumenidy
Z grymasem wściekłości na twarzy, trzymając bicz i pochodnie w rękach, z jadowitymi wężami wplątanymi we włosy, ubrane w czarne, pogrzebowe szaty Erynie – prastare bóstwa chtoniczne (związane z ziemią i podziemiami), strażniczki porządku moralnego – są postrachem przestępców oraz zbrodniarzy i należą do najbardziej przerażających stworzeń w greckim panteonie. U Ajschylosa są „czarne, ohydne”, z odrażającym oddechem bijącym z chrapiących ust i krwawą cieczą sączącą się z oczu.
Urodziły się z krwi Uranosa, okaleczonego przez swego syna, i zapłodnionej nią Gai. Zgodnie z innymi, mniej popularnymi przekazami są córkami Nocy i Acherontu, albo też Hadesa i Persefony. Odradzają się jednak na nowo z krwi każdego brutalnie zamordowanego człowieka i ścigają zbrodniarza, aż sam odda im swe życie.
Nazwa „Erynie” pochodzi od starogreckich czasowników: „gniewać się”, „ścigać”, „prześladować”. Nazywano je także „Maniami” (Szalonymi), „Semnai” (Czcigodnymi), „Arai” (Klątwami) i „Eumenidami” (Łaskawymi). Ostatnie określenie – wywodzące się z tragedii Ajschylosa – sugeruje przemianę Erynii w bóstwa dobroczynne, udzielające łaski matkobójcy Orestesowi. Według innych wykładni jednak był to jedynie eufemizm, stosowany, by uniknąć gniewu strasznych bogiń.
Od czasów Wergiliusza wiadomo, że Erynie to trzy boginie: Alekto (Nieustająca w gniewie), Tyzyfone (Mścicielka zabójstwa) oraz Megajra (Wroga). Mieszkają w ciemnościach Tartaru, gdzie pomagają Minosowi, Radamantysowi i Ajakosowi osądzić przybywające dusze i nadzorują tortury, na które skazani zostali wieczni potępieńcy. Karę winowajcom wymierzają nie tylko po śmierci, ale także za życia, na ziemi. Stąd często postrzegano je jako boginie przeznaczenia, pokrewne Mojrom i Parkom. Gniew Erynii dosięga wszystkich tych, którzy poważyli się wystąpić przeciwko prawom naturalnym, zwłaszcza tym, które związane są z więzami pokrewieństwa. Karzą zabójców, zdrajców, krzywoprzysięzców, nieposłusznych wobec rodziców, nie szanujących starszych wiekiem i gwałcących święte prawa gościnności. Swoje protektorki mają w nich wszyscy proszący i błagający. Każda ofiara może ściągnąć ich klątwę na głowę swego krzywdziciela.
Kary zsyłane przez Erynie na przestępców były rozmaite: szaleństwo, choroba, wygnanie z kraju, a nieszczęścia i niedole jak na przykład głód, susze i epidemie mogły dotknąć także kraj, w którym winowajca przebywał oraz jego ziomków. Najsłynniejsi i najwięksi zarazem przestępcy w mitologii to Edyp (nieświadomy ojcobójca i kazirodca), Alkmeon (matkobójca) oraz Orestes (morderca matki i jej kochanka) – zabójstwo było najpoważniejszą ze zbrodni i podlegało najsurowszym karom. Gniew pałających pragnieniem zemsty bogiń uśmierzyć mogło jedynie rytualne oczyszczenie się przez zbrodniarza oraz wykonanie przez niego zadania wyznaczonego jako pokuta.
Uważano także, że to Erynie wywołują złe omeny, wysyłają znaki świadczące o odrzuceniu przez bogów ofiary zbrodniarza. Przedwczesne pojawienie się puszczyka czy zaćmienie słońca także łączono z interwencją trzech bogiń. Za szczególnie niebezpieczny uważano każdy piąty dzień miesiąca.
W starożytnej Grecji istniało kilka sanktuariów poświęconych Eryniom. Najsłynniejsze znajdowało się w Atenach, niedaleko Areopagu. W ofierze składano im czarne owce, turkawki, napój z miodu i wody, narcyzy.
Na stronie głównej wykorzystano fragment obrazu Les Remords
d’Oreste (1862) Williama-Adolphe’a Bouguereau.















